Z Dzienniczka s. Faustyny

Milosc jest tajemnica, ktora przeksztalca wszystko, czego sie dotknie, w rzeczy piekne i mile Bogu. Milosc Boza czyni dusze swobodna jest jak krolowa, nie zna niewolniczego przymusu, do wszystkiego zabiera sie z wielka swoboda duszy, gdyz milosc, ktora mieszka w niej, jest pobudka do czynu. Wszystko, co ja otacza, daje jej poznac, ze tylko Bog sam jest godzien jej milosci. Dusza, rozmilowana w Bogu i w Nim zatopiona, idzie do obowiazku z tym samym usposobieniem jak do Komunii sw. i najprostsza czynnosc wykonuje z wielka starannoscia, pod milosnym spojrzeniem Boga; nie miesza sie, gdy rzecz jaka okaze sie po czasie mniej udana, ona jest spokojna, bo w chwili dzialania zrobila, co bylo w jej mocy. Kiedy sie zdarza, ze ja opuszcza zywa obecnosc Boza, ktora prawie sie ustawicznie cieszy, to ona wtenczas stara sie zyc wiara zywa; jej dusza rozumie, ze sa chwile odpocznienia i chwile walki. Wola jest zawsze z Bogiem. Jej dusza jest jak rycerz wycwiczona w boju, z daleka spostrzega, gdzie wrog sie ukrywa, i jest gotowa do walki, ona wie, ze nie jest sama Bog jest jej moca. [Dz. 890]